„… na tego rodzaju drogę wchodzimy wówczas, gdy porzuciliśmy wszystkie inne i w pewnym sensie nie mamy dokąd pójść” Thomas Merton Droga Chuang Tzu.
Posted by admin under Droga | Comment now » |
„… na tego rodzaju drogę wchodzimy wówczas, gdy porzuciliśmy wszystkie inne i w pewnym sensie nie mamy dokąd pójść” Thomas Merton Droga Chuang Tzu.
Każdy obraz to spacer, podróż, wyprawa bez celu, wyprawa w nieznanie bez mapy i drogi. Na każdym zakręcie zostawiam cześć ekwipunku, zapominam skąd wyszedłem. Każdym krokiem zostawiam za sobą bardziej siebie niż drogę.
As long as you keep getting born, it’s All right to die sometimes – Eender, Orson scott Card, p. 372 Speaker for the dead
Od ponad 37 lat szkicuję, robię wprawki, notuje pomysły i wyzbywam się tego co się nauczyłem. Cały czas wierzę, że da się namalować choćby coś. Cały czas zapominam to czego się nauczyłem w malowaniu. Już blisko jest, gdy nie będę umiał nic. Wtedy kupię blejtramy, nowe farby, fiksatywę, pędzel i namaluję obraz.
Od wielkich nauczyłem się, że można namalować coś co się chce. Nawet jak jest to coś pochłaniającego całego Ciebie, razem ze światem.
Jest wszystko, nic więcej. Wszystkie elementy układanki mam pod ręką, mogę ich użyć w każdej chwili, są na swoim miejscu.
Co metaforom nie jest? Przy definicji interaktywnej, każdy zespół wyrażeń, dwa więcej wyrazów, zdanie, tekst, bibliografia… są metaforą. Z drugiej strony nie ma tekstów nie spójnych, nie sensownych, tylko takie o większej lub mniejszej sile metafory.
… teksty spójne to zbiory elementów połączone określonymi relacjami. W wypadku zbiorów nie posiadających takiej charakterystyki mamy do czynienia z tekstami niespójnymi tak długo, dopóki nie pokazano by takich relacji, na podstawie których można by orzec spójność tego zbioru-tekstu. Dotyczy to oczywiście wszystkich typów relacji – w tym wypadku podano schematy dla relacji syntaktycznych i semantycznych. Relacje miałyby wiązać zdania na pokazanych schematach (np. nie prowadzić do sprzeczności)
… wyróżniono dwa typy spójność – syntaktyczną i semantyczną…
Spójność tekstu zależy od interpretacji tekstu, oczywiście nie każda interpretacja jest równie interesująca, więc pewne teksty pozostają niespójne pod pewnymi względami w pewnym kontekście.
Jest to nazwijmy go proces interpretacji w OSP, jest to pewna propozycja opisu procesu interpretacji.
Uważam że pomijając sytuację zwykłej niespójności syntaktycznej wynikającej z niewłaściwej gramatycznie budowy wyrażeń bądź zwykłych sprzeczności w wypowiedzi (na poziomie logiki zdań) nie ma tekstów nie spójnych a tylko nie spójne w pożądanym kontekście.
By słowa wybrzmiały w odpowiedzi. więcej w pełnej wersji
Metafora w koncepcji Blacka posiada dwa przedmioty: podstawowy i wtórny, a działanie metafory polega na „projekcji” zespołu „implikacji skojarzeniowych” związanych z przedmiotem wtórnym na przedmiot podstawowy. Indurkhya nadał formalny kształt tej koncepcji, identyfikując dziedzinę źródłową D1 z przedmiotem wtórnym, a dziedzinę docelową D2 z przedmiotem podstawowym. W jego koncepcji dziedziny interpretowane są jako pojęcia, a dokładniej jako zbiory zdań, którymi osoba może określić dany przedmiot. Przy takim podejściu niebagatelnym czynnikiem wpływającym na kształt odwzorowania jest wiedza osoby zaangażowanej w interpretację metaforyczną. W pierwszych[1] pracach Indurkhya nie rozbudowywał tej problematyki i dopiero w „Metaphor and Cognition” kwestia ta doczekała się obszernego opracowania.
[2] M. Black, Jeszcze o metaforze
Strach pokazał, że ten kraj nie jest tak bardzo chory
Wobec tego zagrożenia terytorium Polski
Podał rękę bratu prezydenta poseł Niesiołowski
Nad Bałtykiem niczem dawni bojownicy burscy
Pogodzili się ze sobą nawet bracia Kurscy
Oddziały samoobrony morskiej sformowali sprawnie
Nikt na świecie nie wie co mam w sercu na dnie
Bo myśli ten kto myśli, a nie myśli wtedy kto
Może to nadzieja zwykła była sprawiać cuda ?
Nikt nie wierzył, że atak na Moskwę może się udać
Ale ochotnicze hufce generała Leppera
Pokonały siły Rosji 4 do 0
Bramki bowiem na wyjeździe liczą się podwójnie
Chwały zatem nikt przy zdrowych zmysłach mu nie ujmie
Cała ta historia niesie morał i to całkiem spory
Świat zobaczył, że ten kraj nie jest tak bardzo chory
Kazik
Trudno o bardziej patriotyczny tekst w ustach wielkiego kpiarza i krytyka Polski.