30 wrz

Kocham słońce jak kocur wygrzewający się w ostatnich promieniach ciepłej jesieni. Obracam na bok by ogrzać brzuch. Słońce jest i to jest wspaniałe, gdy go zabraknie zakocham się w mokrej siąpawicy, jak rozrastający się mech. Możesz mnie pogłaskać, chodzić po mnie, będę miękki, gdy zmienię się w twarde kości i kurz, nic się nie zmieni.



Posted by admin under Droga | Comment now » |
3 paź

Płynie się tygodniami i tygodniami człowiek się dręczy. Potem jest port i wszystko, czego człowiek pragnął, okazuje się po prostu śmieszne, okazuje się, że i bez tego można żyć doskonale.

Marek Hłasko, Port pragnień
Czas na zmianę, czas na wypłynięcie z portu by zatęsknić, by zapragnąć. Nie istotne jak to śmieszne jak żałosne.



Posted by admin under Droga | Comment now » |

Tu i teraz

Twoja droga się kończy kiedy przestajesz iść